14.12.2017 | Poradnik dla Uczestników

Wakacje w Glacier National Park

Montana to prawdopodobnie jeden z najciekawszych i najbardziej niedocenianych stanów USA a zarazem jeden z moich ulubionych kierunków podróży. Przyciąga nietuzinkową przyrodą, różnorodnością temperatur, lekką zadziornością i otwartością mieszkańców, a przede wszystkim niesie obietnicę niezapomnianych przygód, prawdziwych przyjaźni i rozmów do białego rana.

Cześć, nazywam się Ula i chciałabym się podzielić z Wami moimi wrażeniami z wakacyjnego programu Work AND Travel.

Jako studentka Amerykanistyki miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w tym programie nie raz a nawet dwa razy!;) Wszystko zaczęło się od tego, że na jednym z portali społecznościowych zobaczyłam zdjęcie studentów w NYC promujących taki sposób spędzania wakacji. Po długich przeszukiwaniach i selekcji biur, które pośredniczą w organizacji wyjazdów, wybór padł na BTC. Po wysłaniu jednego zgłoszenia drogą elektroniczną, wszystko potoczyło się zaskakująco szybko! W ciągu 4 miesięcy miałam zorganizowany cały wyjazd (pracę, zakwaterowanie, przelot…). Pozostało mi jedynie czekać na rozmowę w Ambasadzie USA i oczywiście zaliczyć sesję;))

PRACA W MONTANIE

Podczas wyboru miejsca pracy zależało mi przede wszystkim na spokojnym i górzysto położonym miejscu. Po krótkim przeglądzie Pinteresta wiedziałam, że to będzie Kraina Lśniących Gór, czyli Montana, a dokładnie Glacier National Park! Pracodawca zachęcał niezwykle dobrymi warunkami pracy, ale także ciekawym wykorzystaniem czasu na terenie samego parku.

Po jednodniowym szkoleniu rozpoczęłam swoją „workandtravelową” pracę w hotelowej restauracji na stanowisku dinning room attendant. Do moich obowiązków należało między innymi witanie gości, przydzielanie ich do odpowiednich sekcji kelnerskich, roznoszenie jedzenia itp. W restauracji były trzy zmiany: śniadaniowa: 6-10:30, obiadowa: 10:30-15:30 i kolacyjna 16-22:30. Pracowałam przez 4 dni w tygodniu, a resztę czasu spędzałam na 2-3 dniowych wędrówkach po górach, tak jak reszta uczestników. Podczas programu Work and Travel pracodawca zapewniał 3 posiłki w ciągu dnia, o tych samych porach. Były to 4 ciepłe posiłki do wyboru oraz dodatkowo salad bar i desery w postaci lodów, ciast, ciasteczek, wariacji gofrowych i owoców. Ludzie pracujący w restauracji mieli przywilej jedzenia wcześniej posiłków, niż inni pracownicy, dzięki temu mogliśmy się przed pracą zregenerować i pogadać przy jednym stole jak jedna, wielka, patchworkowa rodzina.

Praca w restauracji dała mi ogromne możliwości poznania i porozmawiania z ludźmi z całego świata! Ludzie są niezwykle ciepło i życzliwie nastawieni do studentów z Europy, którzy mają odwagę i ciekawość uczestniczyć w tego typu programach. Dodatkowym atutem tego stanowiska są napiwki, elastyczny grafik pracy i niepowtarzalna atmosfera!

NIEZWYKŁY PARK NARODOWY

Nie samą pracą żyje człowiek:), Glacier Park to wymarzone miejsce na wędrówki, biwaki i wspinaczki górskie w dni wolne podczas programu Work and Travel USA. Każdego tygodnia ludzie umawiali się na krótkie, bądź dłuższe wypady w góry. Na terenie wioski pracowniczej znajdował się ogromny pokój rekreacyjny z komputerami, grami planszowymi, stołami pingpongowymi i prompterem do odtwarzania filmów. Cyklicznie, co pewien czas organizowane były tam różne turnieje, wieczorki filmowe i tematyczne imprezy. Każdego wieczoru wszyscy spotykali się przy ognisku, rozmawiając, śpiewając i grając, a to wszystko wokół najpiękniej rozgwieżdżonego nieba jakie dane mi było zobaczyć.

Resort jest otoczony górami, jeziorami i wodospadami. Na terenie Glacier Parku ostoję znajdują liczne gatunki zwierząt. Wspaniałą codziennością było spotykanie łosi, świstaków, a sporadycznie nawet niegroźnych niedźwiedzi;)

Bliskość przyrody, wspólne celebrowanie lata i aktywnie spędzony czas, sprawił że zdecydowałam się po roku wrócić w to samo miejsce, jak większość znanych mi osób.

Życzę wszystkim tak wspaniałych wspomnień, znajomości i przygód!

GLACIER NATIONAL PARK – informacje praktyczne

Park Narodowy Glacier znajduje się w stanie Montana, jest jednym z przygranicznych rejonów pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Kanadą. Ta wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO atrakcja da Ci niepowtarzalną szansę spędzenia bardzo aktywnego czasu w otoczeniu przepięknej przyrody. Dumą tego miejsca są bowiem jego lasy, jeziora i góry widoczne dookoła niemal z każdego punktu Parku. Znajduje się w nim również kilkadziesiąt lodowców, od których wywodzi się nazwa parku, którą można dosłownie przetłumaczyć jako „park narodowy lodowców”. Park zarządzany jest przez agencję federalną National Park Service, jest również otwarty przez cały rok i odwiedzany przez około 2 miliony turystów rocznie.

BEZPIECZEŃSTWO

Nie przepadam za tym punktem, ponieważ ogólnie uważam cały świat za bezpieczne miejsce, ale zapewniam Was, że gdziekolwiek byłam w Montanie, niezależnie czy w rejonach w których mieszkałam i pracowałam, czy lokalnych miasteczkach czułam się bardzo bezpiecznie. Przeglądając wiele przewodników o Glacier National Park znajdziecie pewnie wiele wzmianek na temat dzikich zwierząt, które dość licznie zamieszkują tamtejsze rejony;) Generalnie nie należy się tym zbytnio martwić, a jedynie być czujnym i na wszelki wypadek (strzeżonego Pan Bóg strzeże;))) zakupić na miejscu tzw. ”bear spray”, który ma skutecznie udaremniać atak niedźwiedzia! Przez cały sezon udało mi się zaledwie kilka razy zaobserwować z bezpiecznej odległości młode niedźwiedzie żyjące w swoim naturalnym środowisku. Przeżycie niezapomniane! Nie wspominam nawet o codziennych towarzyszach podczas wędrówki do pracy: łosie, owce kanadyjskie, rosomaki, sokoły wędrowne…..wiele tego było;))

PORUSZANIE SIĘ PO PARKU

Teren parku ma całkiem dobrze rozwiniętą sieć połączeń shuttle, za które pracownicy nie muszą płacić. Dzięki temu rozwiązaniu można łatwo, szybko i komfortowo poruszać się po obszarze prawie całego parku. Dodatkowo cały przejazd zazwyczaj umilają mili starsi kierowcy, którzy znają te rejony jak własną kieszeń. Często okazywali się cennymi przewodnikami, a także dzielili się chętnie z nami swoimi anegdotkami i żarcikami;)) Wielokrotnie korzystałam z tego środka lokomocji, by móc wspinać się po dalszych rejonach Glacier National Park, a także zwiedzać inne resorty w których przebywali studenci z całego świata. Park jest ogromny i bardzo zróżnicowany, więc nie ma szans by zobaczyć i zwiedzić go wzdłuż i wszerz – trzeba koniecznie do niego wracać!

POGODA

Chociaż park od czasu do czasu lubi się chować we mgle, tamtejszą pogodę zalicza się do wyjątkowo przyjemnych. Na początku sezonu Słońce świeciło tam przez większość czasu, nie było uciążliwych upałów, ani nieprzyjemnych opadów. Dopiero pod koniec sierpnia można było odczuć zmieniającą się pogodę. Poranna rosa, kubek gorącej herbaty na werandzie przed pierwszą zmianą, czy narzucone na ramiona wełniane sweterki symbolizowały nieuchronnie zbliżającą się jesień. Opady deszczu i wieczorny chłód przyniosły ze sobą etap gier planszowych, wieczorków filmowych i rozmów przy gorącej czekoladzie;)

WSPINACZKA

Od początku zapisu na program Work&Travel planowałam wycieczki po górach i kilkudniowe trekkingi. Fajnie było wdrożyć ten plan w życie i przez kilka dni w tygodniu uciec ze znajomymi w góry, by wyjść przygodzie naprzeciw;)

Emocje jakie towarzyszyły mi wieczorami po ukończonych wspinaczkach są nie do opisania! Wypoczynek zapracowany jak rzadko kiedy!

ATRAKCJE W GLACIER PARKU

Mój plan na cały pobyt w parku był bardzo podobny jak w przypadku wielu innych tego rodzaju podróży. Zależało mi głównie na spędzeniu jak największej liczby godzin z ludźmi, z którymi mogłabym wymieniać się doświadczeniem, poglądami, wrażeniami i wiedzą w otoczeniu malowniczych i zapierających dech w piersiach gór.

W Glacier National Park można spacerować szlakami pośród wysokich turni, zdobywać strome ściany, jeździć górskimi rowerami po malowniczych drogach, pływać kajakami po rwących rzekach, zaliczyć rejs łodzią po jeziorze McDonald, łowić pstrągi, jeździć na koniach. Innymi słowy jest to wymarzony teren do aktywnego i nietuzinkowego spędzania czasu.

W Glacier National Park mogłam odpocząć od studenckiej codzienności, która wbrew pozorom była trochę pracowita i męcząca. Fajnie było spędzić kilka miesięcy nie martwiąc się o prace zaliczeniowe, wpisy i codzienne trudy życia, osoby mieszkającej w wielkim mieście. Dlatego też praca w restauracji w tym cudownym Parku sprawiała mi tak ogromną frajdę i dała wytchnienie od zgiełku i pędu warszawskiej metropolii.

Są takie miejsca o których słyszysz i czytasz i zaczynasz kreować duże oczekiwania, po czym się rozczarowujesz, Są też i takie miejsca, gdzie pomimo niewielkiej popularności nie oczekujesz zbyt wiele, a rzeczywistość przynosi Ci miłą niespodziankę. Tak właśnie było z Glacier National Park i żałuję, że nie wpadłam na to miejsce wcześniej;)))

Co m. in. zobaczyć na terenie parku (subiektywny przegląd):

  • Many Glacier
  • Swiftcurrent Pass
  • Garden Wall (od Logan Pass do Granite Park Chalet)
  • Jezioro McDonald – polodowcowy zbiornik, który rozciąga się na blisko 16 kilometrów i jest jednym z najlepszych miejsc, z którego można podziwiać górski krajobraz
  • Going-to-the-Sun – dla mnie najpiękniejszy przejazd w Stanach Zjednoczonych! Trasa licząca sobie 85 km, biegnąca przez liczne wzniesienia i górskie szczyty. Rozpościerające się na szlaku widoki zapierają dech w piersiach, a wąskie przewężenia drogi przyprawiają o szybsze bicie serca;)
  • Wschodnią część Parku do której przylega rezerwat Blackfeet